Jak promować firmę szkoleniową lub konsultingową?

16 Sie
marketing firmy szkoleniowej

Jak promować firmę szkoleniową lub konsultingową?

Jeśli chcielibyśmy promować firmę szkoleniową lub konsultingową w sposób analogiczny do marketingu produktów, w wielu przypadkach bylibyśmy skazani na porażkę. Szkolenia, zajęcia edukacyjne, czy też różnego rodzaju usługi doradcze trudno jest zwizualizować, czy choćby pokazać efekt przed i po. W kulturze obrazkowej może to stanowić pewien problem.

Obrazy sprzedają. Skoro tak, to wiele firm szuka sposobów na pokazanie swoich usług właśnie poprzez ilustracje. Np. inspirujące cytaty coachów na Instagramie, wplecione w fotografie pięknych krajobrazów, mają przyciągać zainspirowanych w ten sposób klientów, a zdjęcia z życia trenerów, publikowane na Facebooku czy Instagramie mają pokazać, jak niebanalne są to osobowości i jak ciekawe życie prowadzą. To także może być sposób na promocję, ale jednak – dla większości firm szkoleniowo-konsultingowych nie będzie to najlepszą drogą do budowania wizerunku i przyciągania właściwych klientów.

Bez względu na to, jaki typ produktów lub usług chcemy promować, zawsze powinniśmy uwzględnić wartość, jaką dają one odbiorcom. W przypadku produktów może być to ich użyteczność lub choćby designerski wygląd. W przypadku usług konsultingowych istotna może być oczywiście renoma trenera, ale powinna być ona oparta na solidnej wiedzy, doświadczeniu, umiejętności dzielenia się informacjami cennymi dla odbiorcy. A skoro tak, to sednem promocji firmy szkoleniowej bądź konsultingowej powinny być nie piękne zdjęcia, a nawet nie osobowość trenera-celebryty (choć te elementy także mogą pomóc), ale wiedza.

Jak promować usługi oparte na wiedzy?

Jeśli to właśnie cenna wiedza stanowi sedno oferowanych usług, to już niejako ustawia nam marketingowe ABC. Powinniśmy szukać sposobów, aby pokazać potencjalnym klientom czego możemy ich nauczyć, jakie umiejętności dzięki nam pozyskają oraz jak dużą wiedzą w określonej dziedzinie dysponujemy. W związku z tym należy szukać takich kanałów promocji, które umożliwią wychodzenie ze swoją wiedzą na zewnątrz i budowanie w powszechnej świadomości potencjalnych klientów pozycji eksperta. Poniżej kilka przykładów takich metod, w których wartościowe treści mogą stać się elementem content marketingu.

Strona internetowa – oczywistość, ale niemożliwa do pominięcia; w przypadku firmy szkoleniowej lub konsultingowej właśnie strona www może mieć duży wpływ na sukcesy firmy. Pamiętajmy, że strony internetowe coraz częściej są przeglądane na smartfonach i tabletach, tymczasem w branży szkoleniowej wciąż można znaleźć takie witryny, które nie są responsywne (tzn. trudno się z nich korzysta na telefonie). Estetyka strony też jest ważna, ale jeszcze istotniejsze, aby potencjalny klient mógł jak najszybciej znaleźć odpowiednią dla siebie ofertę (wraz z kompletem informacji) i błyskawicznie skontaktować się z firmą. Formularze kontaktowe, czaty, okienka typu „zostaw numer telefonu – oddzwonimy” – mogą skutecznie wspierać sprzedaż. Dla klientów ważni są także ludzie. Jeśli zapisuję się na szkolenie, chcę wiedzieć, kto je poprowadzi (jakie ma kompetencje, doświadczenie, czy ogólniej, jaką jest osobą). To kwestia zarówno zwykłej, ludzkiej ciekawości, jak i zaufania.  W przypadku szkoleń otwartych standardem jest obecnie podawanie cen i można zakładać, że brak cenowej przejrzystości może odstraszać niektórych zainteresowanych.

Blog firmowy. W przypadku usług konsultingowo-szkoleniowych firmowy blog, na którym przedstawiciele firmy dzielą się swoją wiedzą, to element pożądany przez samych klientów i coraz częściej oczywisty. Dlaczego trenerzy lub konsultanci mieliby dzielić się okruchami swojej wiedzy za darmo? Ponieważ to doskonały sposób, aby potencjalnym klientom zaprezentować próbkę swoich możliwości. Jeśli dana osoba wyniesie z lektury przekonanie, że wiedza danego eksperta może przyczynić się do rozwiązania jej problemów, będzie znacznie bardziej skłonna do skorzystania z jego usług. Coraz częściej zadając pytania (choćby za pośrednictwem Google), poszukujemy nie anonimowych porad, ale rzetelnych odpowiedzi podpisanych imieniem i nazwiskiem specjalisty. Szukamy kogoś, komu moglibyśmy zaufać i ewentualnie później zapłacić mu na bardziej rozbudowaną i zindywidualizowaną formę pomocy. Blog jest szansą na przyciąganie do firmy właśnie tych osób, które szukają rozwiązań, w jakich specjalizują się eksperci danej firmy konsultingowej lub szkoleniowej.

Publikacje w mediach zewnętrznych. Analogicznie, warto rozważyć możliwość „gościnnych występów” w innych mediach. Można to zrobić na wiele różnych sposobów. Np. nasza agencja Empemedia proponuje rozwiązanie „niskokosztowe” – eksperckie informacje prasowe z wypowiedziami danego specjalisty. Jeden tekst ekspercki publikowany jest czasem nawet w kilkudziesięciu portalach. Ale są i inne możliwości. Portale i wydawnictwa branżowe często publikują materiały zewnętrznych ekspertów, istnieje też możliwość zamieszczenia eksperckiego materiału sponsorowanego w tematycznych wydaniach specjalnych. Dzięki publikacjom eksperckim wzrasta zaufanie do danego specjalisty oraz firmy, którą reprezentuje, a znany tytuł danego medium może stanowić dodatkową rekomendację dla trenera lub konsultanta.

Profil na Facebooku. Czy firma szkoleniowa lub konsultingowa powinna mieć profil na Facebooku? Zdecydowanie tak. Jako agencja Empemedia z powodzeniem prowadzimy profile i kampanie w mediach społecznościowych dla takich właśnie firm. Zachęcam nawet, by w tego typu firmach wpisy na Facebooku dodawać codziennie. Dlaczego? Ponieważ krótkie wpisy dodawane każdego dnia są czymś w rodzaju newslettera. Pozwalają na to, aby osobom, które sobie tego życzą, regularnie przesyłać ciekawe informacje, jednocześnie przypominając im o firmie. Skuteczność Facebooka tkwi właśnie w wielorazowości kontaktu. A w przypadku firmy szkoleniowej lub konsultingowej, ciekawych tematów nigdy nie zabraknie. Szczególnie, jeśli treści publikujemy także w innych kanałach. Na Facebooku możemy linkować: do artykułów z własnego bloga, do programów konkretnych szkoleń, do wypowiedzi ekspertów w mediach zewnętrznych… Możemy też wprost inspirować, podsuwać sprytne pomysły, prezentować ciekawostki. Mając wiedzę, mamy się czym dzielić, a Facebook pomoże nam budować wokół naszej firmy społeczność zaangażowanych fanów.

Aktywna obecność na LinkedIn. Konsulting i szkolenia skierowane są często do klientów biznesowych. Naturalnie więc właściwym kanałem promocji będzie LinkedIn – biznesowy serwis społecznościowy. O ile jednak płatne działania w tym portalu uchodzą za dość kosztowne, o tyle wiele można osiągnąć poprzez aktywności nie wymagające nakładów finansowych. Ale uwaga! Wymagają one czasu oraz indywidualnej obecności przedstawicieli firmy. Na LinkedIn najskuteczniejszy social selling odbywa się bowiem nie za pośrednictwem kont firmowych, ale prywatnych. Najlepiej więc, jeśli aktywny jest prezes lub pracownicy firmy, którzy pod własnym nazwiskiem udostępniają ciekawe publikacje i włączają się w dyskusje powiązane tematycznie z obszarem zainteresowań firmy.

Kanał na YouTube. Coraz więcej osób traktuje YouTube niczym wyszukiwarkę. Gdy mają problem, szukają filmu, który przyniesie odpowiedź na ich pytania. To dobra okazja dla trenerów, konsultantów, coachów. Przygotowanie własnego kanału wymaga już jednak pewnych inwestycji w sprzęt lub związania się z firmą, która zajmie się kwestiami technicznymi. Ważne, by ostateczny efekt był profesjonalny. Zbyt amatorskie video nie wzmocni bowiem wizerunku firmy uczącej innych, jak działać bardziej profesjonalnie (nawet jeśli jej wiedza dotyczy innej dziedziny).

A co z innymi formami promocji?

Wiedzą można dzielić się także w inny sposób, np. przygotowując e-booki, udostępniane następnie na stronie internetowej (płatnie lub za darmo). W przypadku firmy szkoleniowej rozważyć też można przygotowanie kursu video – nawet jeśli podstawowa oferta dotyczy szkoleń przeprowadzanych w formie tradycyjnej.

Nie zapominajmy także o działaniach off-line. Udział w konferencjach, targach edukacyjnych, czy w innych wydarzeniach branżowych może znacznie wzmocnić rozpoznawalność firmy szkoleniowej lub konsultingowej. Warto też od czasu do czasu umożliwić potencjalnym klientom np. udział w darmowym wykładzie.

A co z takimi formami promocji jak Google Ads lub Instagram? To już kwestia bardziej indywidualna. Tam gdzie oferta dotyczy bardzo popularnych i powszechnie wyszukiwanych tematów szkoleń, Google Ads może sprawdzić się wyśmienicie. Natomiast Instagram warto wykorzystywać w przypadku szkoleń skierowanych do osób indywidualnych, szczególnie, gdy ich zakres nie jest biznesowy.

Nie ukrywam, że powyższe zalecenia są bardzo ogólne. Jeśli zastanawiasz się, jaka forma promocji będzie odpowiednia w przypadku Twojej firmy, zachęcam do kontaktu. Wtedy zaproponuję takie rozwiązania, które pozwolą na długofalowe promowanie usług i budowanie profesjonalnego wizerunku z wykorzystaniem najskuteczniejszych narzędzi marketingu internetowego.

Marcin Pietraszek
CEO, Koordynator Projektów