Można z całą pewnością stwierdzić, że pytanie jak zwiększyć zasięgi na Facebooku, Instagramie i LinkedIn należy do grupy najczęstszych pytań, jakie pojawiają się w kontekście mediów społecznościowych.
Prawie każdy, kto jest aktywny w social mediach, chciałby, aby jego zasięgi rosły, a więc by posty docierały do jak największej grupy odbiorców. Jeśli to, co publikujemy na profilach prywatnych, firmowych i instytucjonalnych trafia do większej publiczności, mamy poczucie, że nasze działania w social mediach mają sens. Niestety, bardzo często wkładamy w posty dużo wysiłku, a w zamian otrzymujemy jedynie frustrację…
Jak pokonać algorytm?
Wiele osób podchodzi do algorytmu w mediach społecznościowych niczym do wroga, z którym trzeba stoczyć walkę lub którego należałoby przechytrzyć. Skoro tak, to oznaczałoby to, że twórcy algorytmów na Facebooku, Instagramie lub LinkedIn chcą walczyć z własnymi użytkownikami i na siłę ograniczać zasięgi postów.
Równie dobrze jednak można powiedzieć coś przeciwnego. Algorytmy są konstruowane tak, aby zwiększać zasięgi postów. Chociaż nie wszystkich. Chodzi o to, aby użytkownicy widzieli jak najwięcej tych treści, które są w stanie ich zainteresować. A zainteresowanie mierzone jest komentarzami oraz reakcjami takimi jak lajki.
W gruncie rzeczy powinniśmy więc myśleć nie o tym, jak pokonać algorytm, ale jak z nim współpracować. Czyli jak tworzyć posty, na które nasza publiczność będzie chciała reagować. Gdy Instagram, LinkedIn czy Facebook „zorientuje się”, że nasze wpisy wzbudzają zainteresowanie publiczności, nasze zasięgi zaczną rosnąć.
Najlepszy sposób na zwiększenie zasięgów w social mediach
Choć każdy serwis społecznościowy tworzy własne algorytmy, istnieje między nimi wiele elementów wspólnych. Najważniejszy z nich to promowanie interakcji między użytkownikami.
Niestety, nie jest to dobra wiadomość dla osób, które prowadzą konta społecznościowe w firmach i instytucjach. Oznacza to bowiem, że jeśli chodzi o zasięgi, to najważniejsze nie są wcale ładne grafiki czy poprawnie zredagowane posty. Nie chodzi o to, by nasz profil pięknie wyglądał, a przynajmniej nie od tego w największym stopniu będzie zależała jego popularność.
Dla algorytmów najbardziej liczą się interakcje – czyli to, aby jedne konta „rozmawiały” z innymi kontami. Jeśli więc chcemy wypromować nasz profil na dowolnej platformie społecznościowej, powinniśmy odwiedzać inne profile, a tam z kolei lajkować posty i zostawiać komentarze. Tak, tak! Dotyczy to nawet profili urzędów, szkół i innych instytucji.
Jeśli dwa konta nawzajem się obserwują, lajkują, komentują, wtedy ich administratorzy będą też nawzajem widzieli praktycznie wszystkie swoje posty. Im więcej mamy tego typu wirtualnych przyjaciół na Facebooku, Instagramie, LinkedIn, tym nasze zasięgi będą bardziej rosły.
Jeżeli więc szukasz jakiejś sztuczki, która sprawi, że zasięgi prowadzonego przez Ciebie konta będą rosły, to ta jest właśnie najważniejsza: niech Twoje konto rozmawia z innymi kontami (niezależnie od tego, na jakiej platformie społecznościowej się koncentrujesz).
Poza tym, ważne jest także odpowiadanie na pytania, opinie i komentarze, które pojawiają się na własnym koncie. Najlepiej, jeśli na każdy komentarz pod postem pojawia się reakcja ze strony administratora bądź redaktora danego konta. Reakcji wymaga też sytuacja, gdy ktoś oznacza nasze konto w swoim poście (na Facebooku znajdziemy je w zakładce „wzmianki”).
Uważasz, że to bardzo czasochłonne? Tak, to prawda. Wymaga też zdolności komunikacyjnych, kreatywności, a w przypadku firm i instytucji także zgody przełożonych na taką otwartą i aktywną komunikację.
Jak jednak sama nazwa wskazuje, mówimy o social mediach – czyli o mediach, których istotą jest budowanie społeczności. A tego nie da zrobić, wrzucając jedynie posty o promocjach w firmie lub plakaty zapowiadające dożynki w powiecie.
Co wpływa na zasięgi postów?
Myślę, że aktywność social media managera może mieć wpływ na sukces danego konta społecznościowego w co najmniej 60%, a może nawet w 80%. A co z pozostałymi 20-40%?
Tutaj dopiero do gry wkraczają takie elementy jak jakość postów, dobór zdjęć i grafik oraz sposób przygotowania treści (copywriting, seo). Znaczenie ma także czas publikacji.
- Czas publikacji – praktycznie każdy serwis społecznościowy najbardziej eksponuje najnowsze posty. W związku z tym powinniśmy publikować wtedy, gdy nasi odbiorcy korzystają z social mediów. Międzynarodowe wskaźniki sugerują, że zazwyczaj najbardziej odpowiednie są typowe godziny pracy w dni robocze. Najlepiej jednak skonfrontować to z obserwowaniem statystyk na własnym koncie. Na Facebooku możemy też skorzystać z proponowanych godzin publikacji w Meta Business Suite.
- SEO – jeszcze do niedawna treść postów nie miała dużego wpływu na pozycjonowanie profilu. Obecnie jednak znaczenie pozycjonowania rośnie nawet na Instagramie i TikToku. Niezależnie od używania (lub nie) hashtagów, również pozostały tekst zawarty w poście powinien jak najlepiej odzwierciedlać to, o czym chcemy powiedzieć. Nawet, jeśli główny przekaz ma postać grafiki lub video.
- Zdjęcia z ludźmi – wciąż sprawdza się zasada, że zdjęcia z ludźmi mają największe zasięgi, ponieważ wzbudzają najwięcej interakcji. Po prostu, tak już jesteśmy skonstruowani, że reagujemy na innych ludzi – a szczególnie na ich twarze. W związku z tym zdjęcie z zebrania pracowniczego zrobione tak, że widać jedynie plecy uczestników, nie wzbudzi takiego zainteresowania, jakie mogłoby wywołać zdjęcie publiczności wykonane ze sceny.
- Grafiki – powinny być ilustracją do tekstu, którego treść znajduje się w poście. Grafika nie powinna powielać tego, co zostało napisane poza grafiką, ani zastępować tekstowej części postu. Im mniej literek na grafice, tym lepiej dla zasięgów.
- Video – szukajmy sposobów na wrzucanie filmów. To mogą być wskazówki dla klientów, reportaż z wydarzenia firmowego lub relacja na żywo (live) burmistrza, w którym odpowiada on na pytania zadawane przez mieszkańców.
- Styl postów – posty (także na profilach urzędowych i branżowych) powinny być pisane językiem dopasowanych do odbiorców, a także do szybkiego czytania w internecie. W związku z tym im prostszego języka używamy, tym lepiej. Dobrze też jest unikać zbyt mocno rozbudowanych zdań.
- Emotikony – stosowane z umiarem i wyczuciem przykuwają uwagę do postów i ułatwiają ich czytanie.
- Odstępy – treść posta nie powinna być „zbitą ścianą” tekstu. Odstęp co dwie, trzy linijki sprawi, że posty będą przystępniejsze w odbiorze.
Czy to wszystko?
Oczywiście, to nie wszystko. Jednak te elementy, o których napisałem powyżej, mają charakter uniwersalny, niezależny od tego, czy mówimy o Facebooku, Instagramie, LinkedIn czy innych mediach społecznościowych. Zastosowanie ich razem z pewnością przełoży się na zwiększenie zasięgów.
Dopiero znając te zasady i stosując je, warto zainteresować się bardziej indywidualnymi różnicami pomiędzy aktywnością w poszczególnych mediach społecznościowych.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej, może zainteresować Cię szkolenie on-line „Social Media 3w1” lub „Social Media w Instytucji”, gdzie również mówimy między innymi o algorytmach (ale też np. o bezpieczeństwie i komunikacji z odbiorcami).