To prawda, że Facebook zapewnia niesamowite możliwości targetowania – tzn. określania grup odbiorców, do których możemy skierować reklamy. Ale to nie znaczy, że targetowanie zawsze jest tak celne, jak byśmy tego oczekiwali.
Jeśli jeszcze nie korzystasz z reklam na Facebooku, być może kusi Cię wielość dostępnych opcji. Owszem, możesz sprawić, by reklamy wyświetlały się osobom określonej płci, w określonym wieku, znajdującym się w konkretnej lokalizacji – nawet w promieniu do 1 kilometra od wskazanego miejsca.
Grupy odbiorców – pełnia możliwości
Do tego dochodzą jeszcze warianty dobierania grup odbiorców na podstawie danych demograficznych. Np. możesz zdecydować, czy reklama ma się wyświetlać rodzicom niemowląt, czy dzieci w wieku 1 roku, a może rodzicom przedszkolaków, ale tylko „krasnali”, albo tylko tych ze „starszaków”. Możesz wyświetlać reklamy osobom na konkretnym stanowisku (np. dyrektorom) lub zatrudnionym w wybranej branży (może budownictwo? A może jednak finanse?).
Uwzględnić możemy także rozmaite zainteresowania naszych odbiorców, a nawet to, jaki model smartfona lub jaki system operacyjny w tym smartfonie posiadają. Do tego dochodzi jeszcze targetowanie na podstawie aktywności – np. możemy skierować reklamę do osób często podróżujących albo do takich, które często robią zakupy przez Internet.
Targetowanie według zainteresowań
Jeśli jednak ustawienia reklam na Facebooku masz za sobą, możesz poczuć się zawiedziony lub zawiedziona. Dlaczego? Ponieważ reakcje i komentarze pod reklamami, a czasem także profile osób, które polubiły Twój fanpage (jeśli celem reklamy były polubienia strony) nie zawsze pasują do tego, co określasz mianem persony lub awatara idealnego klienta.
Usiłujesz promować ekskluzywne usługi skierowane do osób młodych, mających stabilną sytuację finansową, a tymczasem przyciągasz przede wszystkim bezrobotnych i emerytów? Tak właśnie bywa. Podpowiem Ci, w czym tkwi problem. Zazwyczaj jest nim targetowanie według zainteresowań.
Zainteresowania na Facebooku jako sposób na tworzenie grup odbiorców sprawdza się co najwyżej „średnio”. Dlaczego? Ponieważ aby wpaść do jakiejś kategorii klientów trzeba naprawdę niewiele. Klikniesz niechcący w jakiś artykuł o samochodach – pstryk – Facebook wrzuca Cię do grupy miłośników motoryzacji lub nawet konkretnej marki opisanej w artykule. Zatrzymasz się dłużej przy video na temat szukania pracy – istnieje ryzyko, że Facebook wrzuci Cię do worka „specjalistów od HR” (gdyż interesujesz się tematyką zatrudniania).
A może być jeszcze gorzej! Np. ktoś skomentuje reklamę słowami „nie chcę więcej widzieć takich bzdur!” – Facebook natychmiast uzna taki komentarz za wyraz zainteresowania tematem. Dla portalu nie jest istotne, czy ktoś chwali czy krytykuje – jeśli komentuje to znaczy, że takie materiały wzbudzają jego emocje. A skoro tak, to znaczy, że Kowalskiemu trzeba serwować jeszcze więcej podobnych treści!
Efekt jest taki, że za pośrednictwem zainteresowań mogą trafić do nas osoby, które np. lajkują wszystko co zobaczą (zwyczaj ten jest szczególnie rozpowszechniony wśród niektórych emerytów) lub spędzają życie na wyszukiwaniu nowych wpisów do hejtowania (przodują w tym osoby zatrudnione w firmie „Szlachta nie pracuje”).
Wykorzystuj demografię i lokalizację
Moja rada w takiej sytuacji może być tylko jedna. Jeśli tylko możesz, unikaj targetowania na podstawie zainteresowań. Jeśli masz do wyboru, skierować reklamę do przedsiębiorców lub do osób zainteresowanych przedsiębiorczością – z dużym prawdopodobieństwem pierwsza grupa będzie dobrana lepiej.
Targetowanie na podstawie demografii i lokalizacji daje wg mnie największe szanse na dotarcie do właściwych osób. Na kolejnym miejscu będzie targetowanie na podstawie zachowań. Niestety jednak, czasem będziemy skazani również na zainteresowania. Jeśli chcemy zareklamować np. klub fitness, trudno nam będzie znaleźć odbiorców na podstawie demografii lub innych cech – w takim przypadku zainteresowanie sportem lub urodą (a może połączeniem obydwu kategorii, co też możemy ustawić) będzie nie do uniknięcia.
Chcesz poszerzyć swoją wiedzę w zakresie mediów społecznościowych? Zapraszam na szkolenia:
![]() |
![]() |

